Odkryj Kobiecość w Umyśle, Duszy i Ciele
April 22, 2017
Przyjemność i Szczęście..gdzie ich szukać?
May 27, 2017
Show all

Dlaczego nadmierna kontrola jest powiązana z zaniedbaniem pewnego aspektu naszego istnienia?

Próbujemy kontrolować nasze życie, to co nam się wydarza, ludzi wokół, nawet to, co chcemy by myśleli.

Chcemy nadmierną kontrolą ustrzec się przed potencjalnym zagrożeniem skreowanym w naszej wyobraźni. Dlatego skrupulatnie wszystko planujemy nawet jak boli nas od tego głowa.

A to sugeruje ewidentny brak zaufania.

Do czegokolwiek.

I niby tak to prosto brzmi. Aby pomóc Ci poznać swój własny mechanizm kontroli postaram Cię naprowadzić poniższym tekstem.

Skąd się bierze brak zaufania do życia ?

Bo to o takim braku zaufania mowa…gdy boimy się o to ,co nam się może wydarzyć.

Jesteśmy w ”życiu” a jednocześnie mu nie ufamy. Absurdalne ale prawdziwe.

Brak zaufania pochodzi zazwyczaj z wczesnych lat, z naszego dzieciństwa.

Pamiętaj, że dla dziecka przychodzącego na świat, pierwsze lata życia są bardzo ważne. Mama i tata to dwie osoby, które dają dziecku ramy bezpieczeństwa.

Gdy tego bezpieczeństwa, zauważenia, rozpoznania zabrakło, często tkwią w nas ból i emocje których w momentach zaniedbania doświadczyliśmy.

Powodów ku temu może być dużo, dla jednej osoby będzie to wczesna śmierć rodzica, dla drugiej, emocjonalnie niedostępna matka lub ojciec, dla jeszcze innej warunkowa miłość, która była okazywana tylko gdy coś zrobiłyśmy dobrze. Czasem z kolei powodem jest rodzic, który nie pomógł, nie wstawił się za nami kiedy najbardziej tego potrzebowałyśmy. A w jeszcze innej sytuacji, może to być przypadek gdy zbyt wcześnie dano nam obowiązki, które były poza naszymi możliwościami- wymusiło to na nas szybkie dorastanie zamiast organicznego dojrzewania i obserwowania, że świat może być przychylny a życie samo w sobie w jakiś sposób może nas fajnie prowadzić.

A jako dziecko, na jaki sposób mogłyśmy zinterpretować to co nam się wydarzyło?

W bardzo prosty sposób:

Coś ze mną nie tak.

Nie mogę na nikim polegać.

Życie jest skomplikowane i trudne.

I to już wystarczy jako baza do tego by czuć się samotną i nie wspieraną w naszym własnym życiu.

Ruszamy w naszą dorosłość bez korzeni- bez bezpiecznego ukorzenienia w życiu.

Znam to doskonale z autopsji.

Potem to procentuje: nie pytamy o pomoc, czujemy, że jesteśmy za wszystko odpowiedzialne, bierzemy na siebie ”za dużo” ( tak z przyzwyczajenia) a gdybyśmy miały coś odpuścić, poprosić o pomoc, czy zaufać ogarnia nas przerażenie, strach albo wstyd. Albo cos jeszcze innego.

Czym są wtedy te emocje?

Tym co kiedyś czułyśmy.

Dlatego by teraz tych emocji nie czuć, nie czuć naszej własnej słabości po prostu wolimy ”wszystko ogarnąć same”. Niesamowity jest mechanizm podświadomości, który chce nas teoretycznie ustrzec przed negatywnymi emocjami z przeszłości, ale z drugiej strony zapędza nas w ciemny róg.

Puszczenie kontroli boli jak cholera, bo w końcu jak to ? To ja przeżyje ?

Tak.

Przeżyjesz i mało tego, często pozytywnie się zaskoczysz tym, że życie naprawdę nie chce dla Ciebie źle.

Więc jak na początek zacząć radzić sobie z kontrolą?

  1. Zauważyć w jakiej dziedzinie życia twoja kontrola najbardziej się włącza?Dzieci? Partner, praca?Zadaj sobie pytanie:

    Co mi daje kontrola nad tą sytuacją?

    Co by się potwierdziło gdybym straciła kontrolę w tej sytuacji?

    To pomoże ci odkryć twój mechanizm, przyjrzyj się mu i zobacz z jakich przekonań on wychodzi.

  2. Zauważ, że wszystko co próbujesz kontrolować jest większe niż Ty.Komu chcesz coś tu udowodnić?Ludzie – mają wolną wolę, własny los i swoj indywidualny potencjał- czy Tobie się naprawdę wydaje, że ich możesz konrolować?

    Życie– przychodzi i odchodzi w danej chwili, to ono decyduje kiedy się urodziłas i zadecyduje kiedy masz już odejść- więc widząc to, czy naprawdę wydaje ci się, że życie nie chce cie prowadzić?

    Ono bardzo chce ale to ty mu często nie pozwalasz- i to prowadzi do kolejnego punktu.

  3. Sytuacje. Życie daje nam lekcje cały czas- dla naszej duszy to jest ok, ale dla naszego EGO- absolutnie Nie! Ono myśli, że wie lepiej. Niestety Ego jest tylko małym aspektem Ciebie więc nie da rady się siłować z życiem. Cały czas próbuje się siłować ale przy okazji ty się spalasz.
  4. W sytuacji kiedy włącza ci się kontrola, czujesz kompulsywną potrzebę zrobienia czegoś, sprawdzenia…powiedz sobie: Ufam Życiu ( Bogu, Wszechświatowi- w cokolwiek wierzysz) i oddaje mu to. Wierzę, że on ten problem dla mnie rozwiąże.
  5. W każdej sytuacji podbramkowej kiedy stres sięga zenitu a ty nie wiesz co robić, po prostu odpuść –  bardzo się zdziwisz jak sytuacja sama się rozwiążeW najmniej oczekiwanej chwili nagle zjawiają się pieniądze, w dziwny sposób spóźniony autobus dojeżdża na lotnisko na czas, w najmniej oczekiwanym momencie przychodzi nowa oferta lub poznajesz super osobę. Dlaczego ? Bo puszczasz! Puszczasz udowadnianie i w końcu, ale to w końcu możesz otworzyć się na otrzymywanie.

Ciekawa jestem, czy podczas czytania połączyłaś fakty.

Puszczenie kontroli to zaufanie.

Zaufanie, to przekonanie, że jest coś większego nade mną.

Przekonanie, że jest coś nad tobą…wierzenie w to coś, to duchowość.

Duchowość to kobiecość. ( Materia to Męskość)

Zobaczcie jak pięknie samo się udowodniło!
Im bardziej kobiece, tym bardziej ufające, tym bardziej duchowe = mniej kontrolujące.

Co to oznacza? Że im bardziej będziesz budować i praktykować swoją duchowość tym więcej zaufania zawita do twojego życia…i mnie kontroli.

Będziesz coraz bardziej umiała uszanować nieznane i się na nie otworzyć!

To by było tyle na dziś.

Jeśli artykuł się Tobie spodobał, podziel się nim z innymi <3

Sharing is caring !

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *