Czym jest KOBIECOŚĆ?
May 16, 2018
Jak przyciągnąć męskiego faceta?
May 19, 2018
Show all

Jak obudzić w sobie Boginię?

Każda z nas, ma w sobie jakość Bogini. Głęboko w duszy, my, kobiety, dokładnie znamy swoją kobiecą esencję, ale…często jesteśmy od niej bardzo dalekie.

Podam ci to na prostym przykładzie, na pewno nieraz słyszałaś lub widziałaś motywacyjny obrazek słonia, który przywiązany na cienkim sznurku dalej chodzi wokół plastikowego krzesła nie wiedząc, że w każdej chwili może się uwolnić i przesunąć krzesło.

Stało się tak dlatego, że od małego dorastał bez wpajania mu, że jest silny. Metafora słonia, może nie oddaje syndromu Bogini, ale świetnie pokazuję prostą rzecz jeśli chodzi o czucie się Boginią.

O czym jest Bogini ?

Jest archetypem kobiety, która zna swoją wartość, adoruje siebie, ale i innych. Rozpieszcza swoje ciało i traktuje je, jak sanktuarium. Chodzi lekko, nie przybiera na siebie tego, co zbędne. Szanuje męskie i czerpie z jego zasobów jako kobieta ( nie wykorzystuje) i daje mu z siebie również.

To kobieta, która zna moc płynącą ze swojego ciała, niczemu w sobie nie mówi nie, a wewnętrzny głos traktuje jak prowadzącą ją prawdę.

Chcesz  tak właśnie się czuć? Czytaj dalej 😊

Ogromna część kobiet nie wie jak obudzić w sobie Boginię, wręcz czuje się daleka od takiego postrzegania siebie,  bo nikt od dzieciństwa nie powiedział jej ani razu, że nią jest. Często nie było na to czasu, mama sama miała daleko do czucia się Boginią, albo mamy zabrakło.  To jak się mają Polki w relacji do Bogini, często dotyka uwarunkowania kulturowego, gdzie przecież dominował przykład kobiety – Matki Polki ogarniającej wszystko samej, bo tak nieraz trzeba było. W innych kulturach, dziewczynki od wczesnego wieku przechodzą kobiece inicjacje i uczą się o Boginiach, Bogini Miłości, Bogini Empatii itd.

To co przeszły kobiety w naszych rodach, często wybrzmiewa w nas – wnuczkach i prawnuczkach. Zakodowane w naszym ciele stwardnienie, złość, ból, zmęczenie nie chce puścić ot tak.

Czy to oznacza, że do Bogini ci jak z jednego końca świata na drugi?

Nie,  odkrycie Bogini w sobie jest możliwe, ale zabierze ci może więcej czasu, i trochę więcej pracy.

I tutaj pracą nie jest słuchanie rad typu, poczuj się kobieco i seksownie– bo niby jak to masz zrobić, jak nie wiesz świadomie gdzie się włącza w swojej głowie taką opcje?

Ja kilka lat szukałam kobiecości, i nic nie działało dopóki nie zaczęłam pracować u podstaw.

A praca u podstaw to praca z naszymi uwarunkowaniami, tymi które zapędzają nas do kontroli, złości. To dokładnie te same mechanizmy, które spinają nam ciało, odpalają zazdrość, lub blokują nas na czucie się ciepłą, dobrą, kochającą.

Dokładnie te same podświadome mechanizmy  blokują nas przed odpuszczeniem kontroli i zaufaniem. A lekkość jest w zaufaniu. O dziwo.

Właśnie z mojego własnego procesu kilku letniego budzenia w sobie Bogini, narodził się system IBA, Inner Beauty Activation- ponieważ podczas mojej własnej podróży, zrozumiałam, że transformacja by była stała, musi się zadziać w naszym wnętrzu.

Sukienka ani szminka nie pomoże, jeśli jesteś kontrolującą, zazdrosną, smutną lub złośliwą kobietą ( sama taka kiedyś byłam więc znam to z autopsji).

Przebieranie się rzadko pomoże na dłużej, jeśli nosisz w sobie emocje rodu, często te, które jak utknęły raz, tak są po prostu przekazywane z pokolenia na pokolenie pamięcią komórkową.

A czasem to są wzorce- w mojej pracy z kobiecością, non stop spotykam kobiety, które są zablokowane na kobiecość i nie mogą ufać męskiemu bo mama, jak i babcia wiecznie mówiła, jakie to beznadziejne są te chłopy. Wiec jako wnuczka, tobie trudno będzie uszanować męskie.

Ale wracając do budzenia Bogini, polecam ci zacząć właśnie od:

1.       Przyglądnięcia się swoim mechanizmom i uwarunkowaniom – jakie przekonania pchają cię do nadmiernej kontroli? Jakie przekonania nie pozwalają ci się otworzyć? Pokazać trochę ciepła, zaufać? Co nie pozwala ci zadbać o siebie ? Wydać na siebie? Odpocząć bez wyrzutów sumienia?

Przyjrzyj się tym przekonaniom- skąd się biorą? Bardzo często są one zakotwiczone w naszej głowie, i albo popracujesz z nimi na podświadomości ( w WAK dzielę się w Wami metodami na taką pracę) albo świadomie, zacznij dokonywać innych wyborów- w taki sposób, możesz zaprosić zmiany ale wiadomo będzie to wymagać od ciebie świadomego wysiłku. To swego rodzaju praca Ja ze sobą.

Ale warto, bo Bogini zaprasza jakość lekkości, zaprasza zaufanie- ona nie weźmie na plecy dodatkowych 20 kg na plecy dla zasady, bo niby w imię czego? Będzie wolała poprosić o pomoc. Pozwoli sobie na relaks, na rozpieszczenie. Pamiętaj – Bogini wzrasta przez bycie, Matka Polka wzrasta przez robienie. Którą z nich nakarmisz?

 

2.       Drugim krokiem będzie relacja z ciałem. Moc kobiety drzemie w jej ciele- a większość kobiet, które się do mnie zgłaszają są od ciała odcięte. Odcinamy się gdy nie chcemy czuć. To taki syndrom nowoczesnej, niezależnej kobiety- nie czuć. Czucie i emocje są złe. Jednak nie pozwalając sobie czuć, zamykamy się na doświadczanie kobiecości. System, który nie czuje złości i smutku, nie umie czuć radości, ekstazy, szczęścia.  Tak więc polecam się zaprzyjaźnić z ciałem- polubić, pogłaskać, pójść na masaż, tańczyć, jogować- po to, by czuć to nasze ciało. W WAK ( Wirtualnej Akademii Kobiecości) skupiamy się też na mocy płynącej z kobiecego ciała poprzez jej łono– jedno z najbardziej naanergetyzowanych miejsc w ciele kobiety.

Zadaj sobie takie pytanie- Jak traktowała by swoje ciało Bogini ? i poczekaj, aż twój umysł ci coś podpowie. Czy tak właśnie traktujesz swoje ciało ? Jeśli nie to kiedy zaczniesz?

 

3.       Relacje z kobietami i mężczyznami. Bogini widzi w innych kobietach Boginie, a w mężczyznach widzi i szanuje ich męskość. A ty? Jeśli czujesz zazdrość lub wrogość względem innych kobiet, zacznij je komplementować- z serca. Powiedz im co w nich fajne, bo często to czego im zazdrościsz, może być tym co cię zainspiruje. Jeśli non stop podcinasz skrzydła facetowi, umniejszasz mu, krytykujesz- może w zamian zobaczysz, że ego jest trochę jak serce mężczyzny. Gdy go będziesz doceniać, on będzie wzrastał. Bogini wie o tym 😊

W WAK ( Wirtualnej Akademii Kobiecości) przeprowadzam kobiety za rękę przez cały proces transformacji– mnie kosztował on kilka lat pracy nad sobą, a studentki dostają teraz wszystkie narzędzia, które mi pomogły obłupić się z warstw oddzielających mnie od czucia się Boginią.

Jeśli chcesz i Ty, zapraszam do III edycjistart już 11 czerwca !

 

Koniecznie podziel się w komentarzy ze mną, tym co cie tutaj dotknęło, co zainspirowało i jak zaczniesz budzić swoją Boginię?

Z miłością,

Magdalena

Coach Kobiecości

2 Comments

  1. katarzyna zaród says:

    Bardzo wazne sa aspekty pokoleniowych traum -nalezy je uleczyc wszystkim sie poklonic i nadac odpowiednie znaczenie i miejsce w rodzie ,sama nie moge sie nadziwic jak niesamowite sa wizualizacje z rodzicami i ile niosa harmonii i zaufania do siebie i swiata otaczajacego Nas .Postanawiam zadbac o kazdy aspekt mojej kobiecosci i uszanowac meska energie w mezczyznach bez rywalizacji a to duza lekcja zaufania no i mam doswiadczenie ktore tez jest pomocne w kontaktach z nimi a tak jeszcze powazniej bede siebie rozpieszczac pozdrozowac po swiecie otwierac sie na nowe i bede byc moze inspirowac taka kobieca energia swoja Coreczke jesli oczywoscie zechce z tego cos wziac dla Siebie .
    Pozdrawiam x

  2. Monika says:

    Jestem z tych kobiet które na wszystko pracują same obecnie jestem po rozwodzie i wychowuje dwoje dzieci już jakiś czas pracuje ze swoją boginią dużo już czuję doceniam męskość ale jeszcze wiele mnie blokuje twój tekst przypadł mi do serca zależy mi bym poczuła się lekka i kobieca w każdym aspekcie Własnego życia przez cały czas wiem że jestem na dobrej drodze otwarta na wsparcie pozdrawiam Monika

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *