Jak podreślić swoją Kobiecość?

Kilka wskazówek na to, jak podkreślić swoją kobiecość w Twojej codzienności ( czy nawet tuż przed randką).

  1. Magnetyczna kobiecość, ta która jest wyczuwana ( np. przez mężczyzn) płynie z Twojego ciała. Zamiast skupiać się na myśleniu i analizowaniu, zejdź do ciała,  poczuj go, rozruszaj energię w nim, ugruntuj się w sobie, czyli ściągnij energię z głowy do ciała. Myśląc, analizując, martwiąc się o jutro, wysyłasz energię do głowy ( reprezentacji męskiej energii).

Zamiast analizować w coś masz się ubrać rozruszaj Twoją miednicę, rozkołysz ja, pobujaj do ulubionej muzyki. Energia Twojej miednicy jest magnetyczna, ona mówi więcej niż wymalowane usta.

 

2. Bądź przyjmująca, a nie penetrująca. Ok..np randka…zamiast prowadzić konwersacje, nadawać jej kierunek…daj tą przestrzeń jemu, wejdź w swoją receptywność. Nic nie musisz, bądź, słuchaj..przyjmuj i obserwuj jak na tą sytuację/ osobę- odpowiada Twoje ciało, co Ci ono pokazuje? Otwiera się ? Zamyka? Nie chodzi o to byś siedziała cicho…tylko o to, byś ćwiczyła się w byciu receptywną…tą przyjmującą.

 

3. Patrz na Twoje nagie ciało, chodź nago po domu, kiedy tylko możesz, śpij nago. Te rzeczy zwiększą Twoją relację ze zmysłami czucia, przyjemności i sensualności i podkręci Twoją prawdziwą kobiecość.

 

4. Jeśli chcesz już ubrać coś, co podkreśli TWOJĄ wyjątkowość, to wybierz to, co Cie naprawdę kręci. Może lubisz len, którego nigdy nie kupujesz, możesz, aksamit, zamsz, jedwab? Wybieraj takie materiały, które budzą w Tobie twoje zmysły! Im przyjemniej Ci w czymś, tym piękniejsza energia od Ciebie bije.

 

5. Pozwól sobie pytać o pomoc, o wskazówki, ściągnij Twoją Marynarkę pt: „ Twarda, silna, niezależna Zosia Samosia”. Pokaż trochę miękkości, ona jest niesamowicie sensualna i równie magnetyczna. Twój komunikat ” taka jestem silna i niezależna” to trochę tak, jakbyś koniecznie chciała pokazać ile w Tobie męskiej energii…no chyba, że tego chcesz.

Gdy budzimy naszą kobiecość, to magnetyczna energia się w nas rozgaszcza powoli. Rozkłada w nas, jak Królowa na tronie 🙂

W pracy 1:1 działamy znacznie głębiej. Jeśli masz ochotę to zapraszam.

Looove, Magdalena